Debiutuję
na blogspocie. Przyznam, że ogólnie w blogowaniu nie jestem zielona (choć może
obecne tło stronki zdradza coś zupełnie innego). Od czternastego roku życia prowadziłam
i w zasadzie wciąż prowadzę blog, który posiada dość konkretny, jednak tym samym
niszowy temat. W związku z tym, że pracuję oraz studiuję jednocześnie,
dodatkowo nie narzekam na brak życia towarzyskiego bywa, że najzwyczajniej w
świecie brak jest czasu czy ochoty na to, aby najpierw przygotować się
merytorycznie do pisania postu, a dopiero potem zajmować się jego tworzeniem.
Ten blog ma
być tym, co dotyczy mnie ogółem. Przede wszystkim zdradzę, że lubię pisać. Blog
ma pomóc mi pracować nad tym, by pozbyć się ogólnych błędów, które zdarza mi
się robić podczas tworzenia tekstów. Poza tym postanowiłam zagarnąć dla siebie
ten kawałek sieci, aby pisać o tym co sądzę, co lubię, co robię, co mnie
denerwuje mając tym samym na myśli to, aby zbytnio nie przynudzać. Nie ma chyba
nic gorszego niż to, kiedy sam właściciel bloga nie ma ochoty wracać do lektury
swoich własnych postów. Postaram się tego uniknąć.
Tak czy
owak witam ewentualnych czytelników, jeśli tacy się pojawili. Być może ktoś
będzie zainteresowany moją grafomanią na tematy przeróżne. Tytuł bloga ma
podtekst humorystyczny. Jednak faktycznie choć się na wielu rzeczach nie znam,
będę się wypowiadać, bo… lubię. :) Czasem będzie serio, czasem wręcz
przeciwnie. Więcej chyba o sobie mówić nie muszę. Wszystko okaże się z biegiem
czasu.
No to powodzenia, zapowiada się bardzo fajnie, czekam na kolejny post :)
OdpowiedzUsuńzycze powodzenia i wytrwalosci :D
OdpowiedzUsuńdziękuję Ci bardzo za odwiedziny i tak wyczerpującą wiadomość :)(była na prawdę przydatna) :)
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w blogowaniu !!:))
Lepiej uczyć się na błędach innych niż na własnych. :)
UsuńPowodzenia na blogspocie ;)
OdpowiedzUsuńpowodzenia! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))
OdpowiedzUsuńWidzę, że zapowiada się ciekawie. Ślicznie urządziłaś bloga :) Wiem jak to jest dopiero zaczynać, bo sama założyłam bloga miesiąc temu. Także na pewno jeszcze nie raz tutaj zajrzę, dodaję do ulubionych :*
OdpowiedzUsuńPozwól, ze się rozgoszczę :))
OdpowiedzUsuńO tak! To by było coś niesamowitego, chętnie odwiedziłabym taką ulicę, i myślę że nie tylko ja! :D Wspomnienia Snape'a... Popłakałam się widząc ciało Lily w jego ramionach. Pewnie też przez to, że po raz pierwszy pokazali jego słabość, którą Rowling ukrywała aż do samego końca. A wydawał się być jednym z najsilniejszych psychicznie. Do końca książki nie potrafiłam być pewna po której stronie działa, jednak zawsze przychylałam się do tego, że jednak bierze tą dobrą. Jednak po zawarciu tego okropnego paktu, co do Draco, nie mógł już całkowicie oddać się dobrej stronie. Musiał bronić i tej złej, i dobrej strony. To było okropne, naprawdę mną wstrząsnęło.
OdpowiedzUsuńStrasznie było mi przykro, kiedy dowiedziałam się że Rowling kończy serię. Naprawdę przywiązałam się do Harrego.
Też zaobserwuję, bo widzę że czekają nas ciekawe rozmowy! :D
No tak, miałam już na głowie wszystko :D I... Aż tak to widać? Oczywiście, że interesuję się co nie co Japonią, to fantastyczny, zaskakujący kraj! Jednym z moich wielkich marzeń jest odwiedzenie go, chociaż na kilka godzin! :D
I wiesz, jak narazie chyba nie znam fanów Pottera, którzy są "źli" :D
Zaczęło się ciekawie, no to czekam na kolejne posty...:)
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia...!
Będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój blog i również go zaobserwujesz...:)))
Życzę powodzenia w dalszym blogowaniu i serdecznie zapraszam do mnie :D.
OdpowiedzUsuńpowodzenia :D
OdpowiedzUsuń+ zapraszam http://karii-part-of-me.blogspot.com/
obserwuję :)