środa, 15 stycznia 2014

Sesyjny artyzm :)


Kochani, co u Was? U mnie sesja za pasem. W tym semestrze mam naprawdę całkiem sporo pracy, bo do zaliczenia są dwadzieścia dwa przedmioty. Aż do końca stycznia będzie co robić, tym bardziej, że wykładowcy zadbali o to, abym nie mogła przygotowywać się do egzaminów systematycznie – większość pracy byłam zmuszona wykonać na ostatnią chwilę. Dodaję dwa zeskanowane rysunki i uciekam do nauki.

________________________________

Nawet gdy masz nawał pracy,
musisz znaleźć trochę czasu dla siebie

Jeśli chcesz,
polub na Facebooku

52 komentarze:

  1. rysunki są świetne :) ja to jestem całkowitym beztalenciem jeśli chodzi o rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego się można nauczyć. Obserwuję od 2005 roku bloga pewnej dziewczyny, która zaczeła sobie "bazgrać" mangę tak dla siebie. Ale rysowała codziennie. Efekty po dwóch latach już były zdumiewające i dziś tworzy cuda dodając do rysunków także grafikę komputerową. Ja u siebie w ciągu roku także widziałam duże postępy, a rysowałam tak mniej więcej po kilka rysunków za jednym zamachem na jakiś miesiąc. Manga nie jest wymagająca. Choć nie twierdzę, że mam nie wiadomo jakie umiejętności.

      Usuń
  2. Nie lubie tego stylu malowania, ale wyszło Ci naprawdę gładko i starannie, szczególnie okulary tej pierwszej, takie równiutkie, że mnie aż zbijają z nóg. Ja rysujac stawiam raczej na bazwłądna plątaninę kresek i wyczarować prostych okularów wprost nie umiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, manga jest specyficzna... ;)
      Jakbyś się przyłożyła, na pewno wyszłoby równo. ;)

      Usuń
    2. Przyznaję, że rysunki wyglądają profesjonalnie :) 22 przedmioty - to jakieś szaleństwo... Powodzenia!

      Usuń
    3. Miło mi... :) Dziękuję.

      Usuń
  3. Pięknie rysujesz :)) powodzenia na egzaminach! 22 przedmioty.... Odwagi! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja znajduję się w szale nauki i zaliczeń już od początku stycznia ale to dobrze bo już teraz ze wszystkim nie wyrabiam więc nie chcę myśleć bo by było gdyby wszystko zaczęło się dopiero teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie inaczej w tym roku być nie mogło. Zawsze staram się przygotowywać wcześniej, ale teraz wykładowcy trochę zwlekali z ogłoszeniem formy zaliczeń itp. W dodatku brak konkretnych materiałów, zagadnień zrobił swoje...

      Usuń
    2. U mnie w tamtym roku tak zaszaleli, że rozpoczęłam rok dopiero 15 października wiec wszystko zaliczałam jeszcze w sesji. Teraz chociaż część zaliczeń z ćwiczeń i laborek mam wcześniej.

      Usuń
    3. No to u mnie tak oficjalnie sesja egzaminacyjna jest dopiero w weekend za dwa tygodnie. Ale mówię, że to już, bo parę egzaminów i zaliczeń miałam w ten miniony weekend, o w sesji niektórzy wykładowcy chcą już tylko robić wpisy. Nie chce im się ewentualnie zawracać głowy w sesji poprawkowej...

      Usuń
  5. Biedulo, jesteś zapracowana po pachy! Ale wierzę, że sesja pójdzie Ci jak po mydle i skończysz ze świetną średnią :) nie takie egzaminy straszne, jak je malują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się właśnie wszystko dopiero okaże. ;)

      Usuń
  6. Ale piękne rysunki! Powodzenia na sesji! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sesja jest takim czasem, że zawsze coś zacznę kombinować niezwiązanego z nauką :D 22 przedmioty? Powodzenia w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat nie w moim stylu. jak mam się uczyć - robię to. ;)

      Usuń
  8. sama się przygotowuję do sesji, jak własnie widać :D
    rysunki jak zwykle ekstra, ale leć się uczyć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po wszystkim. W zasadzie na razie mam tylko jeden wpis do indeksu, bo nie znam reszty wyników. Kolejna porcja za dwa tygodnie. Jestem wściekła na jedną profesorkę, bo uznała, że chce nam pokazać "jak bardzo nie potrafimy", a zaliczenie jest od uzyskania 70%... ;/ Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak złośliwym testem. ;/

      Usuń
  9. Czytam wyżej, że rysowania da się nauczyć. Hmm, ciekawym eksperymentem byłoby uczenie takiego w tej kwestii nieuka jak ja :)
    Powodzenia z całą dwudziestką dwójką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są osoby bardziej oporne na naukę, jak to bywa w każdej dziedzinie, ale ja kiedyś nie potrafiłam nic w związku z rysunkiem. Teraz to może nie jest nie wiadomo co, ale chyba ma ręce i nogi co najmniej.

      Usuń
    2. Moje dzieła też mają ręce i nogi. Jak patyki :)))
      Sukcesem jest już to, że palców nie rysuję jak najmłodsi artyści, czyli poziomo do dłoni.

      Usuń
  10. Pięknie rysujesz :) Powodzenia w sesji życzę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post! so beautiful! Lovely pics)))
    would you like to follow each other?
    Let me know!
    <3
    http://irinabulgakova.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne rysunki! :) W takim razie życzę Ci powodzenia i na pewno się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dwadzieścia dwa przedmioty? ;o to jest w ogóle możliwe? ;o Szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano jest - także doznałam szoku. Ale staram się teraz już o tym nie myśleć, tylko brnąć przed siebie z nauką. Zacznę liczyć jak już będzie końcówka. :D

      Usuń
    2. To ja mam 6 egzaminów włącznie i jest ciężko...a tyle? Co Ty studiujesz, że taka harówka? ;D

      Usuń
    3. Pedagogika (magisterka) czyli kierunek, o którym mówi się, że tam się przecież niczego takiego nie robi. :) W tym semestrze jednak jest ogień pod względem nawału przedmiotów.

      Usuń
    4. Ogień to mało powiedziane. Skoro u Ciebie jest taki nawał egzaminów, to już się boję, co będzie u mnie na psychologii za kilka lat :D
      Btw, powodzenia! ;)

      Usuń
    5. Na psychologii jest co robić... Mnóstwo do nauczenia na pamięć. Ale to bardzo fajny kierunek. :)

      Usuń
  14. Powodzenia na sesji ! Współczuje tyle nauki. Ale pewnie dasz radę, trzymam kciuki ! :)
    Świetne rysunki ! Twoje? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś trzeba dać radę, choć kilku egzaminów naprawdę się obawiam.
      Tak moje, dzięki. ;)

      Usuń
  15. Wow, liczba tych twoich przedmiotów do zaliczenia mnie przeraziła... POWODZENIA

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne rysunki :)
    Ja się cieszę, że już nie mam sesji ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      To jedna z tych najlepszych zalet zakończenia studiów. :D Ja jednak na razie nie narzekam. Choć jeden z egzaminów, który miałam w sobotę był bardzo... "złośliwy". Inaczej go nazwać nie można.

      Usuń
  17. 22 przedmioty? Zaliczyć? Jestem dopiero w gimnazjum, więc dla mnie to przerażające :D Śliczne rysunki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za kilka lat nie będzie czasu na przerażenie. :D
      Dzięki. :)

      Usuń
  18. Naprawdę nie rozumiem jaką przyjemność daje profesorom takie znęcanie się nad studentamim, wytykanie im błędów czy specjalne podpuszczanie by te błędy popełnić ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubią po prostu dodatkowo przychodzić na poprawki (pewnie im płacą za te dodatkowe godziny) oraz wpisywać ewentualne tróje. A moim zdaniem mnóstwo poprawek oraz trój jest porażką pedagoga, a nie studentów.

      Usuń
  19. Wow, nie dość, że pięknie piszesz to jeszcze artystyczna dusza i talent w ręku,!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam wszystkich, którzy umieją rysować tak ładnie jak ty :) Powodzenia z nauką! Mogę cię tylko pocieszyć, że nie jesteś sama, ja też mam ogrom nauki przede mną, ale damy radę! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Nie mamy wyjścia, trzeba dać radę.
      Również życzę powodzenia! :)

      Usuń
  21. Biedna... Jestem niby tylko w liceum, ale to już całkiem niezły wstępik do technik znęcania się nad głodnym wiedzy człowiekiem. Niezłe rysunki, choć mangę trudno oceniać bo każdy rysuje ją prawie tak samo.

    Znam ten ból- ołówek za nic nie chce się ładnie skanować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej liceum jest wstępem. Matura to taka właśnie sesja egzaminacyjna. :)
      To prawda, manga wymagająca nie jest. :)

      W ogóle nie zwracam na to uwagi, bo dla mnie ważne jest to, żeby cokolwiek było widać. Nie jestem wymagająca :D.

      Usuń
  22. B. ładne rysunki...choć ja wolę rysować realistyczne postacie, ludzi ;-)
    O.o To trzymam kciuki abyś wszystko pozaliczała ahh...jak się cieszę że jeszcze siedze w technikum ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rysowanie, sprzątanie... jakoś się od nauki oderwać trzeba ;D


    P.S. Zapowiadają ocieplenie... więc być może nie przymarzniesz do przystanka :) i nie zachorujesz :) Trzymam kciuki za sesję!

    OdpowiedzUsuń