sobota, 25 stycznia 2014

Pozdrawiam, Andrzej Grabowski!

O., !-nochi, Na.
Co należy zrobić, kiedy ktoś ma urodziny, ale nie może ich obejść z przyjaciółmi, ponieważ cały dzień oraz wieczór spędza w pracy? Wtedy urodziny muszą przyjść do tego kogoś. Dzisiaj swoje wielkie, dwudzieste czwarte święto ma Na. – moja przyjaciółka jeszcze z czasów piaskownicy. Oczywiście nie mogłyśmy zapomnieć o tej okazji wraz z O. W związku z tym przygotowałyśmy upominek, który został silnie nacechowany naszymi wspólnymi wspomnieniami. Życzenie pomyślane, świeczka zdmuchnięta, uśmiech na twarzy zapracowanej jubilatki wywołany, zatem misję uważam za wykonaną.






________________________________

Sprawiaj radość innym!

Jeśli chcesz,
polub na FACEBOOKU

34 komentarze:

  1. super! my ostatnio wyprawiliśmy przyjęcie niespodziankę dla naszej koleżanki, ale miała miny jak weszła do swojego pokoju i zobaczyła kilkanaście osób siedzących na podłodze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiała się naprawdę zdziwić i ucieszyć. :)

      Usuń
  2. Super!! Chcialabym mieć tak oddanych przyjaciół ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wasza przyjaźń przetrwała taki szmat czasu. Moje się rozleciały. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się bardzo o to dbać. Mogły rozlecieć się kiedyś przez zaniedbanie, ale doszłyśmy do wniosku, że są warte zbyt dużo i że trzeba coś z tym zrobić.

      Usuń
  4. Rewelacyjny pomysł. Nie ma jak takie niespodzianki. Przyjaciółka musiała być wniebowzięta jak Was ujrzała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodząc do restauracji, w której pracuje udawałyśmy, że zapomniałyśmy o jej urodzinach. Dopiero jak posiedziałyśmy chwilkę, zadzwoniłyśmy na numer służbowy prosząc do telefonu Na. i dając jej do zrozumienia, że czym prędzej ma się udać do naszego stolika. :D

      Usuń
  5. to takie przyjemne, szczere, od serca :)
    dobrze jest mieć takich przyjaciół i dobrze jest być takim przyjacielem ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale jest mieć takich wiernych przyjaciół( lub przyjaciółki) :)) też zrobiłam raz przyjęcie niespodziankę, mina jubilata- bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre z was przyjaciółki :) No i to, że łączy Was taka długa relacja - coś pięknego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! Widać,że dbasz o przyjaciół :)
    Ano tak jest... dostają dodatkową kasę za te godziny, na seminariach dostają za każdego studenta dlatego niektórzy nie wyrażają zgody, jak mój promotor, na zmianę ;/ polskie szkolnictwo wyższe to jakaś paranoja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      U nas niektórzy promotorzy się zgadzają. Jednak większość robi to pod warunkiem, że znajdzie im się kogoś zamiast nas. Chore... Przecież odchodzi się od promotora nie dlatego, że nam odpowiada to jak nas prowadzi. I co? Mamy znaleźć kogoś "na nasze zastępstwo", kiedy nikt do niego nie chce iść...? To w końcu jest NASZA praca, więc powinniśmy mieć wybór promotora, chociażby nikły, ale zawsze jakiś... Na licencjacie trafiłam na świetna panią doktor. Ona przygarnia wszystkich, tak że co rok ma około 50 seminarzystów. A inni promotorzy narzekają, kiedy mają 6 - że niby tacy zarobieni są. Jakbyśmy mogli się przepisywać to przynajmniej i promotorzy by się bardziej starali, a nie robili wszystko na odwal się albo na ostatnią chwilę.

      Usuń
  9. Fajnie,że tak dbasz o ważnych dla siebie ludzi. Takie osoby właśnie cenię i szanuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie, szkoda, że większośc z nich tego nie rozumie a nas traktują jak po złości ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkiego najlepszego Na.!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno świetna niespodzianka wyszła ;) I w sumie to zazdroszczę, że przyjaźń tak długo wytrwała... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się tę przyjaźń pielęgnować i o nią dbać jak najlepiej.

      Usuń
  13. Piękne jest to, że dbacie o siebie : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - taka zgrana z was "paczka". I po co nam mężczyźni ;) No może i się czasami do czegoś przydają, ale imprezki w gronie zgranych ze sobą dziewczyn mają to COŚ wyjątkowego i bardzo je cenię.

      Usuń
  14. To się nazywa przyjaźń i pamięć o bliskich i tych co są dla nas ważni.
    Piękne i radosne z Was dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, takie akcje cieszą najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie mieć takich przyjaciół :3

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie podoba mi się to, że tak się o siebie troszczycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super ! Ja własnie planuje urządzić przyjęcie niespodziankę na 18 mojej przyjaciółki ;-) Niespodzianki sa najlepszym prezentem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz naprawdę ciekawego a zarazem inspirującego dla mnie bloga ! Tylko pozazdrościć <3 Patrząc na twój najnowszy post od razu chcę się zjechać na doł i jeszcze raz na dół i podziwiać starsze dopracowane do perfekcji posty :) . Zdjęcia piękne cała ty prześliczna . Z nie cierpliwościa czekam na następne posty , co powiesz na wspólną obserwacje ? http://hiddenbeautybyjustin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, wg nich pewnie jeszcze mają wielką misję w której im przeszkadzamy ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. I fajnie!
    Widzę, że Na jest o kilka dni ode mnie starsza ;)))
    Najlepszego dla Niej.

    OdpowiedzUsuń
  22. I tak wygląda prawdziwa przyjaźń :)
    Ale o co chodzi z tym Grabowskim? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspanialy gest ;) Miło że przyszlyscie do Niej pomimo tego, że była zapracowana. Prezent również pomyslowy ^-^

    OdpowiedzUsuń