środa, 24 grudnia 2014

Wesołych!

Deszczowa wigilia jakiej dawno nie było. W kuchni prawie wszystko gotowe. Jak nigdy o tej porze. Tradycyjnie obsiadają mnie biedronki. Znów nie te polskie co kilka lat temu, które zawsze szukały schronienia na zimę w moim domu, a azjatyckie, na widok których się wzdrygam. Szkoda, że nie mówią ludzkim głosem, bo zastanawia mnie czy zadomowiły się już na tyle, że pozbyły się chińskiego, japońskiego lub koreańskiego akcentu. ;) Może byłby z nich pożytek i udzieliłyby lekcji języka Nipponu? Fizycznie brakuje w te święta jednej ważnej osoby. W dobie komputeryzacji i Internetu przynajmniej obecna jest wirtualnie. Mam jednak nadzieję, że tegoroczne święta bez Y. zaowocują najpiękniejszym letnim świętem w nadchodzącym roku. Mój list do Świętego Mikołaja ma w tym roku zupełnie inny charakter. …a byłam grzeczna w tym roku.


Kochani,
życzę Wam zdrowych, wesołych i rodzinnych świąt!



14 komentarzy:

  1. Zdrowych i uroczych Świąt! Właśnie zaczął padać śnieg..... :)) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wesołych Świąt ♥ jakie super artystyczne zdjęcie choinki :D obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak strasznie boję się biedronek. Normalnie paranoja.

    Wesołych!

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie święta się już skończyły,dlatego nie przyda Ci się, jeśli będę życzyć Wesołych Świąt. Ale zamiast tego mogę życzyć coś niezależnego od okazji, tak więc wszystkiego dobrego!
    A u mnie o dziwo już spadł śnieg. Ciekawe tylko jak długo wytrzyma.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że święta były udane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę się spóźniłam ze świątecznymi życzeniami, ale życzę Ci w takim razie wszystkiego dobrego na nowy rok! ;) Żeby wszystkie plany się udaly :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako, że zajrzałam tu po świętach życzę Ci szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. I co u Ciebie po świętach? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojej, nie poznałam Twojego bloga!
    życzę Ci mnóstwo weny i sukcesów w 2015 ;)

    OdpowiedzUsuń