czwartek, 31 października 2013

Halloween

Wesołego Halloween ;)
siedzą: O. i Na.
u góry: ja ;)
Ach, to wstrętne pogańskie święto, znak szatana, wieczór, w którym wszystkie demonami opętane duszyczki uzewnętrzniają mamiące je zło. :D

Naprawdę, aż żal słuchać o tym ile grzechu przypisuje się zwykłej zabawie. Dla mnie, O., Na. i Ni. był to pretekst do tematycznego spotkania. Każda z nas zadbała o to, by tego wspólnie spędzonego wieczoru posiadała upiorny image. Nie zabrakło strrrasznych dekoracji i przerażających dyniowych paszczy. Ni. postarała się nawet o muffinki z odrażającym akcentem.

Co prawda nie biegałyśmy od drzwi do drzwi prosząc o cukierki i nie robiłyśmy psikusów, ale jednak było to jedno z naszych najzabawniejszych wspólnych spotkań. Jak to Ni. powiedziała na mój widok: "Też chciałam być Strasznym Filmem, ale jednak zmieniłam zdanie". ;) Wraz z Na. została więc czarownicą, a O. dawała radę jako zakrwawiony zombie. ;)

Od lewej: Ni., O., ja, Na.
Od lewej: O., Na., ja
ja, O., Ni.
________________________________

Nie bierz wszystkiego na poważnie

Jeśli chcesz,
polub na Facebooku

91 komentarzy:

  1. Łooo za rok też się przebiorę za Straszny Film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było dla mnie bardzo łatwe do wykonania. :) Te czarny "habit" trzymam od kilku lat właśnie na takie okazje. Może też taki bardzo łatwo uszyć. Już mi się nie raz przydał. Maska to 10 minut roboty. Do tego pod spód włożyłam bluzkę z czarnym kapturem. I gotowe. :)

      Usuń
    2. Ale na tych zdjęciach wyglądasz jakbyś była doklejonym obrazkiem :P Ale efekt naprawdę niesamowity :D

      Usuń
    3. Także bardzo mi się podoba. :) Dzięki. :) Kiedy pozowałam do tych zdjęć z dziewczynami chciałam, aby wyglądało to mniej więcej właśnie w ten sposób. ;)

      Usuń
    4. I wyszło idealnie :) dobrze, że któraś z Was miała białe ściany to jeszcze lepiej to wygląda niż na kolorowej ścianie :)

      Usuń
    5. Zgadzam się z Tobą. Kolorowa ściana zaprezentowałaby się zbyt "optymistycznie" i nie podkreśliłaby w większości czarnych strojów ;)

      Usuń
    6. No i tego klimatu :) Chyba tylko czarnego kota Wam brakuje :)

      Usuń
  2. Fajnie jest się zabawić. Jeśli robimy to na co akurat mamy ochotę to już połowa sukcesu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czy tylko ja nie swietuje halloween? xd

    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to może nie było jakieś takie typowe "świętowanie". Ot, pretekst do zabawy, bo i tak chciałyśmy się spotkać. :) A ze nadarzyła się okazja...

      Usuń
  4. Najważniejsze, że się fajnie bawiłyście : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że się dobrze bawicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dziś widziałem bandę halloweenowych wariatów latających po mieście - pozytywnie zakręceni i fajnie bo jakoś weselej na szarej ulicy się zrobiło :)

    A widziałem ostatnio w TV marsz zombie ... fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że to ma naprawdę fajny klimat i nie ma się co spinać.

      Taki marsz widziałam, ale kiedyś na youtube. :) Zgadzam się, fajnie się prezentowali.

      Usuń
  7. świetny pomysł:) zazdroszczę Ci,że masz koleżanki, które się piszą na takie zabawy, moje raczej nie lubią takich imprez;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jesteś pewna, że nie lubią? :) Bo może czasem po prostu nikt nie rzuci pomysłu. Chociaż wiem, że czasem są osoby, którym po prostu nie chce się angażować i wtedy nic się na to nie poradzi. :)

      Usuń
  8. Widziałam te zdjęcia wczoraj na Fejsie ;P Fajne, fajne... na pierwszym wyglądasz jakbyś była elementem tapety na ścianie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam. :) Ale zabawa z dziewczynami była naprawdę cudowna. Naśmiałyśmy się za wszystkie czasy. ;)

      Usuń
  9. fajnie się tak zabawić :)

    marii-unfulfilleddreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam takie zabawy! ;)
    rozwalają mnie te wszystkie ataki na Halloween, że to pogańskie, że niekatolickie, że amerykańskie, mamy swoje tradycje bla bla bla...
    u mnie wczoraj dzieciaki łaziły po domach i oddałam im wszystkie swoje cukierki ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli atakuje się coś, bo np. niepolskie czy pogańskie, trzeba byłoby wiele świąt (lub tradycji) wykreślić z kalendarza, które cieszą się ogromną popularnością w naszym kraju.

      Usuń
  11. Widzę, że niezłe pogańskie szaleństwo się tam działo ;)
    Choć sama nie halołinuję, to nie mam nic przeciwko takim harcom, zawsze można nacieszyć wzrok poprzebieranymi ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj działo się, działo. :)
      Przeglądając moją tablicę na facebooku aż uśmiech sam wkrada się na twarz, bo mnóstwo moich znajomych posiada poczucie humoru i także postanowiło się pobawić w podobny sposób. :)

      Usuń
    2. Poczucie humoru, to rzecz konieczna do życia :)
      A tak przy okazji,to nominowałam Cię do Liebstera ;)

      Usuń
    3. Zdecydowanie tak!
      Dziękuję, niedługo odpowiem na pytanka. ;)

      Usuń
  12. Nie bierz wszystkiego na poważnie. Podoba mi sie to hasło. Ostatnio niczego nie biorę na poważnie, bobym chyba zwariowała. Tylko czemu ludzie tak tragicznie nie mają poczucia humoru??
    Ostatnie zdjecie jest bezsprzecznie najlepsze.
    Nie lubię dzieciaków łażących po domach. Ale tylko dlatego, że drażnią mojego psa, i nie mogę spać/siedzieć na laptopie, bo co chwila lecę zobaczyć, co za cholera łazi pod moim płotem. Poza tym, to niech łażą, grunt aby nie żebrali o pieniadze (bo i takie historie słyszałam)
    Hej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że sam motyw ze zbieraniem cukierków ani mnie ziębi, ani grzeje. Ale pamiętam jak to było być dzieckiem, więc toleruję te dzwonki do drzwi. Może dlatego, że nie mam psa? ;)
      Dzięki. :)

      Usuń
  13. Ha, widzę, że w rolę się wczułaś bezbłędnie! :)))
    I też mnie śmieszą te wszystkie utyskiwania na halloweenowe grzeszenie. Bez przesady, można się pobawić 31go i podumać 1go. Zresztą, chyba zapomina się o tym, że i nasze święta wywodzą się w bardzo dużej mierze z pogańskich tradycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, starałam się. ;)
      No właśnie! Zgadzam się z Twoim komentarzem w całej rozciągłości. Ludzie przesadzają. Ta ksenofobia (bo chyba można to tak nazwać) jest naprawdę epidemią. A przy okazji obrazuje hipokryzję Polaków w tej kwestii.

      Usuń
  14. Świetne przebranie! ;) I widzę zabawa była przednia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne zdjęcia :D Wyglądacie świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  16. XDXD jak mi brakuje takich przebieranych imprez <3
    Zwłaszcza halołinowych ;) jak mieszkałam w Szczecinie robiliśmy imprezę rok w rok ;)

    Oj tak, najpewniej tak by właśnie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dokladnie tak! wykla zabawa, fajny zwyczaj, dynie, przebieranki.. uwielbiam to i chcialabym zobaczyc na zywo jak swietuja Amerykanie! akurat na blogach zdania co do Halloween sa podzielone, duzo hejtow ;)
    mas najlepsze przebranie! haha odjazd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie dziwię się, że chciałabyś zobaczyć na żywo ten zwyczaj w Stanach, bo przecież dotarcie do tego miejsca jest Twoim marzeniem, czyż nie? ;) Zresztą mam wrażenie, że tam dzieciaki tworzą przebrania na wyższym poziomie niż tu u nas. :D
      Dzięki! ;)

      Usuń
  18. Fajne miałyście przebrania :) Ja Halloween nie obchodzę, ale w sumie nic do niego nie mam - kto chce niech się bawi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajnie wyglądasz! :) Ja w Halloween zazwyczaj przygotowuję dynię i z przyjaciółmi zbieram cukierki od sąsiadów. W tym roku byłam przebrana za kapitana Haka (zawsze jestem jakąś postacią z Disneya).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a to kim już wcześniej byłaś? :) jestem bardzo ciekawa. :)

      Usuń
    2. Byłam już Wendy, krasnoludkiem (do tego mam predyspozycje - odpowiedni wzrost) i Małą Syrenką. :)

      Usuń
    3. Ojej! Jak zrobiłaś kostium Arielki??? Czy może byłaś już wersją "z nogami"? ;) Piękne rude włosy masz naturalne czy wspomagałaś się peruką?
      P.S. Ja i moje 155 cm także nadałoby się na krasnalka. :)

      Usuń
  20. chcę taki kapelusz jak Pani wiedźma :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rację ! :) To tylko zabawa ;)
    Właśnie nie rozumiem np. osób, które mówią, że to święto szatana i wogóle ;)
    Fajne fotki <3
    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Halloween to świetna zabawa! Nie rozumiem tego, gdy ktoś oczernia ludzi, którzy chcą się oderwać na chwilę od rzeczywistości i poprzebierać się za duchy, wampiry, zombie czy inne straszne zjawiska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kraj. Większość osób musi wszystko hejtować, bo nie byłaby sobą. :)

      Usuń
  23. Dziś jest dzień w którym mnie to złości. Bo ludzie po prostu przesadzają. Wiem jak wygląda ten post. Ton jest sprzeczny z treścią ale już po prostu brakuje mi sił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Trzeba odetchnąć i spojrzeć na sprawę po ochłonięciu. Gadać i doradzać zawsze będą. Spokojnie. Wdech i wydech... :) Choć wiem czym są takie dni, kiedy po prostu chce się wykrzyczeć ludziom ich wśbistwo, złośliwość i natarczywość. Zatem rozumiem. :)

      Usuń
  24. Też wydawało mi się, że to świetna zabawa, więc zaczęłam dyskusję z osobą, która jest odmiennego zdania, a której zdanie bardzo szanuję. No i teraz jestem tego samego zdania co ona.
    Miałam nawet iść na Marsz Wszystkich Świętych,ale się przeziębiłam. Ech.
    To nie tak, że jestem hejterem, jestem przesadnie religijna albo nie lubię chodzić na imprezy i się bawić. Lubię! Ale jestem wierząca i nie będę brała udziału w świętowaniu dnia, które w Chicago zostało ogłoszone Świętem Szatana przez gościa, który ten Kościół Szatana założył.

    Drogą odpowiedzi:
    Jak zwykle masz rację. Niby wiem, że dzieci zachowują.się inaczej niż 40 lat temu, ale mimo wszystko nie cierpię takiego generalizowania.

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że ktoś ogłasza któryś dzień dniem szatana, nic akurat dla mnie nie znaczy. Ja sobie mogę dzisiejszy dzień ogłosić dniem zielonego krasnala i to też nic nie będzie znaczyło np. dla Ciebie. ;) Po prostu chęć zabawy w naszym przypadku czy chęć zdobycia cukierków przez dzieci wcale nie musi być objawem jakiejkolwiek przynaleźności do wiary satanistycznej, czy jak to tam nazwać. To, że chrześcijanin wejdzie do meczetu w ramach wycieczki, nie czyni go innowiercą. :) Ale to naturalnie moje zdanie i szanuję Twoje. Jeśli nie masz ochoty bawić się w halloween, Twoja rzecz i nic mi do tego. Nie zamierzam przekonywać, bo przecież każdy ma prawo sądzić inaczej. Jestem jednak bardzo ciekawa tych argumnetów. Po prostu nie zagłebiałam się w ten temat i bardzo chciałabym poznać Twoje stanowisko na ten temat nieco bliżej. :) Zależy mi na tym, aby nie byc hermetyczną i nie mówić, że się nie zgadzam, nie poznając argumnetów. :)

      Sama już wiem, że walka ze stereotypami przypomina tę z wiatrakami, ale również odczuwam czasem potrzebę wykrzyczenia światu tego, że z czymś po prostu się nie zgadzam. Nawet jeśli ma to przejść bez echa, muszę to zrobić.

      Usuń
  25. Młodość ma swoje prawa:), byle pod kontrolą, własną oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zawsze wiemy gdzie jest granica. :)

      Usuń
  26. Wyglądałyście świetnie!;) Gratuluję pomysłów;)

    OdpowiedzUsuń
  27. dzięki za opinie! ;)
    mimo że kolor się nie podoba, jednakże każda Twoja sugestia jest dla nas ważna :)
    próbujemy tworzyć "dla wszystkich" i we wszystkich kolorach tak, by nasze bransoletki pasowały do każdych stylizacji :)

    dzięki jeszcze raz i zapraszamy ponownie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak, kwestia gustu. :) Kolorek nie należy do moich ulubionych, ale często wiele zależy od samego kształtu, fasonu branolsetki, a ten jest śliczny. :) Nie narzucam własnego zdania, tylko po prostu określiłam, że ten trend kolorystyczny mi się nie podoba. Wolę delikatniejsze kolorki. Ale to nie oznacza, że właśnie jestem w tej dziedzinie alfą i omegą. :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  28. oo musiała być świetna zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
  29. haha twoje pozy na zdjęciach są najlepsze xd
    mnie też denerwuje że wielka afera że to święto pogan, szatan, duchy, nie wolno blablabla
    nie można się po prostu pośmiać bo (mi się zdarzyło) pukasz do drzwi, otwiera jakiś kurde moher i przez pół godziny gada ci jakie to okropne i zabobońskie i wstyd i grzech i niewiadomo co..
    +spełniłabyś też moje marzenie gdybyś kliknęła w baner VOGUEC na samym dole najnowszego wpisu?
    chodzi o współpracę więc będzie wspaniale i dziękuję <3
    uszatkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się! ;)
      Owego mohera zabiłabym śmiechem. Ty pewnie też to zrobiłaś, co? :D

      Usuń
  30. Chciałabym mieć znajomych, z którymi mogłabym spotykać się i urządzać spotkania tematyczne : )
    Moje życie towarzyskie na przestrzeni ostatnich miesięcy po prostu zdechło i został mi tylko mój chłopak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a dlaczego? Nie da sie nad tym jakoś popracować? Czy po prostu znajomości umarły śmiercią naturalną?

      Usuń
  31. Jakoś nigdy nie obchodziłam Halloween, w sumie dzień jak co dzień. Nie istnieje dla mnie w ogóle. Przebierać też się nigdy nie lubiłam. Widać nawet na zdjęciach, że zabawa była niezła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak się nie lubi, to nie ma co wydziwiać. My lubimy przebieranki, nawet jak okazji nie ma.

      Usuń
    2. Zawsze fajnie się ogląda zdjęcia z imprez o jakieś określonej tematyce, ludzie mają boskie pomysły.

      Usuń
  32. mam tak samo te testy o Halloween są żałosne zobacz jak ja się bawiłam ;))


    http://milionioliwka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie żałosne, bo każdy ma prawo do własnego zdania, ale często po prostu nieuzasadnione. Ludzie plotą trzy po trzy. ;)

      Usuń
  33. Ja nie cierpię Halloween z jednego powodu: rok w rok zawsze znajdą się u mnie na osiedlu dzieciaki (czy kto to nawet jest, bo nie wiem), które przez to, że ich nie wpuszczam zostawiają jakąś szkodę na moim domu. Kilka lat temu drzwi całe upaćkane ketchupem, w zeszłym roku płot porządnie odsypany mąką, która tak do niego przywarła, że na prawdę musiałam się namęczyć, żeby to zmyć, a w tym roku obrzucali mur mojego domu jajkami. Myślałam, że mnie szlag trafi. Aż boję się myśleć, co będzie za rok.
    Świetne kostiumy! :DD

    ---
    Ja też się powoli przestawiam na niechomikowanie kosmetyków, już udało mi się choć trochę uszczuplić ich ilość, ale nadal zużywam i nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak... masz za co nie znosić tej okazji. Nie dziwię Ci się, absolutnie, że masz taką awersję.

      Usuń
  34. Kurcze .. Zaczęłam żałować patrząc na te zdjęcia, że mam tak daleko do znajomych. Świetne przebrania .. Zabawa też pewnie była przednia patrząc po uśmiechach na twarzach :)

    taka-se-nazwa.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że bez znajomych ciężko o takie spotkanie. To ludzie tworzą klimat. A czemu masz znajomych tak daleko?
      P.S. Witam wędrowca z blog.onet. Mam sentyment do tych starych adresów onetu. :)

      Usuń
    2. Ciężko, ciężko.. Mam daleko znajomych bo dojeżdżam ponad 40 km do szkoły, codziennie :)

      PS : Bloga mam prawie 3 lata. Też mam sentyment, wielki! Tyle usuniętych notek, komentarzy bo się stara platforma zacinała .. :)

      taka-se-nazwa.blog.onet.pl

      Usuń
  35. Bardzo pozytywnie, widać, że się świetnie bawiłyście :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. :) wiesz... do wszystkiego można dorobić teorię i głęboką filozofię {pamiętasz burzę wokół czwartej części Harrego Pottera?}... nie byłam wprawdzie na imprezie, ale każda okazja do zabawy jest dobra :)

    P.S. :) ja nie ćwiczę po to, żeby można było pić ;D a Harrego Pottera kocham! Ale książki, bo filmy są średnie... co roku, w Wigilię zaczynam czytać pierwszą część :) taka moja świecka tradycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle swego czasu był naskok ogólnie na tę serię... :)
      Wiem, wiem, żartuję sobie. :)
      Cudowna tradycja! ;)

      Usuń
  37. Ja akurat w tym roku mało słyszałam złych
    rzeczy na temat Halloween. Wydrążyłam
    dyńkę jak co roku i wsio :)

    OdpowiedzUsuń
  38. kocham Halloween! tego spędziłam na cmentarzu szukając szwagra -.- ;D

    ja zawsze robię i jak nie kupie w markowej to w second handzie za 1 zł ^^
    to biedna ta twoja koleżanka ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale zeby coś dorwać fajnego w sh, trzeba tam dość regularnie przebywać, bo nie zawsze pewnie jest to, o co nam chodzi. Ja jakoś tam nie bywam. Nie z racji uprzedzeń, a tego, że mi nie po drodze. :)

      Usuń
  39. i chyba taka forma będzie częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Haha! Rewelacja! Musiała być niebiańska pogańska zabawa! ;D Chętnie bym się do Was dołączyła! Ekstra przebrania!

    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  41. najstraszniejszy jest straszny film!!
    cukierek albo psikus ! :o :o :o :o :o :o

    OdpowiedzUsuń
  42. Nawet nie wiedziałam, że to ma jakiekolwiek znaczenie na ciśnienie, na szczęście moje jest w normie (choć dość blisko mu do górnej granicy).

    OdpowiedzUsuń
  43. przytyłam bo zaczęłam mieć problemy ze stopami, przestalam chodzic na silownie i zaczelam sie objadac pikantymi skrzydełkami i frytkami z sosem czosnkowym:(

    OdpowiedzUsuń