Wraz
z coraz bardziej ponurą, choć wciąż ciepłą pogodą mógłby się wkraść podobny
nastrój. Przyszedł nieco trudniejszy czas, ale miejmy nadzieję, że niebawem
wszelkie rewelacje ucichną i wszystko się jakoś poukłada. Mimo nieciekawej
sytuacji nastrój wciąż dopisuje, bo cóż zmieni wmawianie sobie „jesiennej
depresji”? Szczerze powiedziawszy rozbraja mnie ich wysyp u innych. :)
Tydzień
temu spotkałam się z O., aby odświeżyć nieco folder ze wspólnymi fotografiami i
wykonać coś co wpasuje się w jesienny klimat. Efektem tego spotkania oprócz
widocznych w tym poście zdjęć była również fotografia z książką „Dzika droga”
dodana w poprzednim poście. Fotka zrobiona przy okazji, ale wpasowała się dość
ciekawie w charakter powieści.
Weekend
spędzam na uczelni. Obecnie mam 1,5 godziny przerwy w zajęciach. Dziś wykłady
do 20:00. A co u Was?
________________________________
Korzystaj z każdej pory roku